Gdy łzy zamieniają się w radość: Powrót Argentyny w 1/8 finału to coś więcej niż wynik
13-minutowy powrót Argentyny poruszył zawodników, ekspertów i kibiców.
13-minutowy powrót Argentyny poruszył zawodników, ekspertów i kibiców.
Po zwycięstwie 3:2 z Meksykiem grając w dziesięciu Gary Neville uważa, że Anglia Thomasa Tuchela powinna pokonać Norwegię w ćwierćfinale mistrzostw świata — choć dublet Erlinga Haalanda w meczu z Brazylią i rosnąca forma Jude'a Bellinghama na nowo definiują, czym naprawdę jest faworyt.
W ostatnim meczu fazy grupowej reprezentacja Anglii zmierzyła się z Panamą. Bellingham strzelił gola i asystował Kane'owi, a Neville określił go mianem bezspornego lidera drużyny. Zarówno Tuchel, jak i Neville uważają, że jeśli Trzy Lwy chcą walczyć o mistrzostwo świata, więcej zawodników musi osiągnąć ten sam poziom.
W fazie grupowej mistrzostw świata Anglia po zwycięstwie w meczu otwarcia nad Chorwacją dwukrotnie zremisowała – z Ghaną i w bezbramkowym spotkaniu do przerwy z Panamą. Neville, Keane i Shearer krytykują brak kreatywności w ataku, a asystent trenera Barry wskazuje, że wysokie tempo na początku meczu prowadzi do błędów i wzrostu ryzyka kontrataków.
Neville twierdzi, że najważniejszym spotkaniem Arsenalu w końcówce sezonu będzie wyjazd do walczącego o utrzymanie West Ham; Manchester City ma dwa mecze zaległe, a o zwycięzcy może zadecydować bilans bramek.
Keane uważa, że pochwały za zmianę ustawienia w przerwie poszły zbyt daleko. Neville ripostuje, że bez takiej korekty utrzymanie wygranej mogłoby być trudniejsze. Manchester United 2:1 Brentford.
Loading…